VLOG

Witam na vlogu agencji aRGee.

Tutaj będę prezentował swoje sugestie i porady dotyczące wszelkich zagadnień powstałych podczas organizacji imprez rozrywkowych, w szczególności uroczystości weselnych. Zachęcam też to przesyłania opinii i pytań w tej materii.

Pozdrawiam Ryś Gajewski

  • DOBÓR SALI POD WZGLĘDEM AKUSTYKI

    Wybierając salę na uroczystość weselna Państwo Młodzi sugerują się przede wszystkim jej estetyką, dostępnością, obsługą i jedzeniem. Rzadko zwraca się uwagę na akustykę sali.
    Jest ona jednak bardzo istotna, gdyż poziom hałasu w nie akustycznej sali jest o wiele bardziej nieprzyjemny i może wręcz przeszkadzać w słuchaniu muzyki, tańcach i ogólnie miłym spędzaniu czasu. Praktycznie każda sala ma zupełnie inną akustykę i trzeba często korygować parametry dźwięku, aby był on jak najprzyjemniejszy dla odbiorcy. Grałem na wielu takich salach i niestety borykałem się z czytelnością dźwięku, a co za tym idzie z reakcją lub brakiem reakcji gości na to co do nich mówiłem.

    Najprostszym sposobem „sprawdzenia” akustyki sali jest po prostu (jeśli jest taka możliwość) zakrzyknięcie jakiegoś dość skomplikowanego słowa i usłyszenie jego brzmienia. Jeśli krzyk był zrozumiały i nie było dodatkowych efektów typu pogłos, przydźwięk czy echo, to znaczy, że sala pod względem akustyki jest ok.

    Druga bardzo istotną sprawą jest to aby sala gdzie odbywa się wesele była jedna. Jednak bardzo często się zdarza, że są dwie. Na jednej odbywają się tańce, na drugiej goście siedzą i biesiadują.

    Jest to duże utrudnienie dla prowadzącego imprezę, bo o ile nie zrobi dodatkowego dogłośnienia drugiej sali, to nie ma mowy o tym, aby goście w ogóle rozumieli co do nich się mówi. Nie muszę pisać, jakie będą tego konsekwencje. Praktycznie nie da się takiej imprezy sprawnie prowadzić. Poza tym ważne aby konferansjer widział co się na sali dzieje (a dzieje się przeważnie wiele). Toasty, przemowy, życzenia , przyśpiewki – Tak! Nadal ta tradycja istnieje. Często podczas typowego „sto lat” idę w sukurs gościom i staram się akompaniować im na gitarze, co daje efekt w miarę tonalnego śpiewania, w czym Polacy niestety nie wiodą prymu. Jeśli są dwie sale, reakcja i możliwość „bycia” wśród gości jest bardzo utrudniona. Także jeśli jest taka możliwość, to lepiej aby sala była jedna.

    Trzecia sprawa to scena. Fajnie gdyby była, bo zespół na scenie prezentuje się o wiele korzystniej, a sprzęt jest bardziej bezpieczny i jest mniejsza możliwość jego uszkodzenia przez „szalejących” gości, tudzież zderzenia się biesiadników podczas tańca z twardą kolumna głośnikową.

    jako ciekawostka: grałem na takim balu, gdzie już dobrze zaprawiona pani złapała się za kolumnę, przewróciła ją. Kolumna spadła na duży palec u nogi innego gościa, który zamiast po sylwestrze udać się na wymarzone narty, spędził je w domu z palcem w gipsie… Oby nigdy takich sytuacji…

    O tych trzech aspektach przy doborze sali warto pamiętać.

  • ATRAKCJE PODCZAS WESELA

    Bardzo istotną sprawą podczas organizowania wesela jest dobór dodatkowych atrakcji. Na rynku weselnym można ich spotkać sporo: fotobudka, barman, magik, sztuczne ognie, różnego rodzaju występy artystyczne… Właściwie podczas wesela można zaprezentować wszystko, co w jakiś sposób uświetni imprezę.
    I tutaj istnieje pewne niebezpieczeństwo. Otóż trzeba zwrócić uwagę, że wesele jest imprezą przede wszystkim taneczną. Goście zjeżdżając się na Waszą uroczystość, chcą przede wszystkim dobrze się bawić, a co za tym idzie po prostu wytańczyć. Dlatego należy pamiętać, że w czasie trwania wesela, oprócz bloków muzycznych, występują prawie zawsze inne zdarzenia typu: podanie tortu, podanie dania specjalnego (np. pieczony udziec), jest sporo toastów, oczywiście podziękowanie dla rodziców i prawie zawsze tradycyjne oczepiny. Wszystkie te dodatkowe atrakcje są jednocześnie przerwami w blokach muzycznych, których w końcowym rozrachunku nie ma tak dużo bo ok 8 – 9, przy czasu trwania bloku ok 40 – 50 min. Jeżeli decydujecie się Państwo na dodatkowe atrakcje, to nie powinno być ich więcej niż jedna , dwie. Aby zobrazować dlaczego, podam przykład mojego wesela sprzed 3 lat, gdzie atrakcji było tyle, że nie mieliśmy kiedy grać, bo ciągle coś było innego w planie wesela. Koniec końców było niestety bardzo mało czasu na zabawę taneczną, co nie było pozytywnie odebrane, bo tak jak wspomniałem goście przede wszystkim na Waszym weselu będą chcieli tańczyć.

    Drugą istotną sprawą jest to, aby każda atrakcja nie trwała zbyt długo – maks. 15 min. , a między kolejnymi niespodziankami były bloki muzyczne. Wesele będzie wtedy płynne i goście będą mieli okazję do „wytańczenia się”, każda atrakcja zaś będzie idealną przerwą na odpoczynek.

    Na koniec chciałbym poruszyć sprawę trzymania się „sztywno” programu imprezy .
    Dam przykład: nawet gala oskarowa jest często inna niż według pierwotnego scenariusza, ponieważ podczas imprezy na żywo nigdy nie da się wszystkiego przewidzieć. Występują opóźnienia, zmiany w kolejności zdarzeń i rzadko jest tak jak było w założeniach. Nie należy się jednak tym przejmować o ile za przebieg imprezy będzie ktoś odpowiedzialny.
    W wypadku zespołów z mojej agencji odpowiedzialność ta spływa na prowadzącego imprezę i on koordynuje wszystko to, co jest związane z przebiegiem wesela, współpracując jednocześnie z szefem kuchni, kelnerami, managerem i oczywiście z Młodą Parą. Najważniejsze jest aby wszystko było płynne i zgodne z oczekiwaniami gości. Ważne jest to dlatego, aby Państwo Młodzi nie musieli się martwić o przebieg wesela, tylko mieli czas dla swoich gości i również dobrze się bawili, czego wszystkim uczestnikom przyszłych imprez gorąco życzę.
    Pozdrawiam
    Ryś

  • POPRAWINY

    Podczas organizacji uroczystości weselnej nasuwa się wiele ważnych pytań.
    Czy warto robić poprawiny.
    Zależy to od kilku czynników.

    Po pierwsze, czy goście są z daleka i nocują , czy raczej większość jest z okolic miejsca organizacji imprezy.
    Właściwie w jednym i drugim przypadku warto zrobić mały wywiad. Część gości jeżeli są z bardzo daleka, to i tak z pewnością wyjadą bezpośrednio po śniadaniu w hotelu. Może jednak być inaczej, wtedy, kiedy do miejsca powrotu nie jest zbyt daleko… Po prostu warto z gośćmi wcześniej porozmawiać.

    Jeżeli jednak większość gości jest miejscowych to poprawiny można zorganizować, ale warto też wcześniej zaciągnąć języka czy będzie ochota na dodatkową zabawę poprawinową.
    Czasami się zdarza (chociaż to już rzadkość), że Państwo Młodzi zapraszają na poprawiny gości, którzy nie byli na weselu z różnych względów i wtedy właściwie organizują drugą imprezę.
    Czy warto aby na poprawinach grał zespół. W moim odczuciu nie. Dlatego, że goście nie są specjalnie już chętni do tanecznych pląsów i wg mnie są to niepotrzebne dodatkowe koszty dla Młodych .
    Jednak jeśli może zaistnieć potrzeba obsługi muzycznej warto zatrudnić dobrego dja – konferansjera, który będzie zapewne odmienny od zespołu na weselu, a koszta zapewne będą nieco mniejsze.

    Tutaj mała dygresja.

    Otóż wielokrotnie zdarzało mi się obsługiwać muzycznie poprawiny jako dj, kiedy dnia poprzedniego grałem i prowadziłem imprezę z całym moim zespołem. Było to chyba najlepsze rozwiązanie ponieważ jako dj praktycznie mogłem zagrać wszystko, a kiedy nie było wielkich chęci do zabawy (co zwykle bywa) wychodziłem z gitarą do ludzi grając im covery polskiej i zachodniej muzyki, co często przeradzało się w chóralne śpiewy przy stołach. Przyjmowane to było z wielkim aplauzem biesiadujących, ku zadowoleniu Państwa Młodych. Jeżeli chcecie organizować poprawiny to dobry dj jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem. Dodam, że w wielu przypadkach jednak nie warto organizować poprawin, chyba, że jesteście pewni , że rodzina i goście są bardzo „zabawowi”, wtedy bez poprawin ani rusz…

    Na końcu poruszę jeszcze sprawę obsługi muzycznej tzw. pożegnania w domu Panny Młodej.
    Jest to tradycja dość archaiczna i rzadko się zdarza, że jeszcze kultywowana. Przeważnie do tego namawiają dziadkowie młodej pary, którzy przed laty uczestniczyli w błogosławieństwie odbywającym się w domu panny młodej. Ostatni raz zdarzyło mi się grać przed domem ok 4 lat temu
    i już wtedy nie był to trafiony pomysł, bo do domy przyjechały praktycznie dwie rodziny. Poza tym jest to dodatkowy kłopot dla młodych, gdyż trzeba przygotować jakiś poczęstunek, kawę itp. Jeśli możecie to raczej nie dajcie się namówić.

    I jeszcze jedna kwestia. Często młode pary chcą, aby dodatkowo ktoś z zespołu zagrał lub zaspiewał podczas mszy. Jest to dobry pomysł o ile zespół ma podkłady muzyczne dla takiej oprawy, lub organista podoła zagrać z wcześniej przygotowanych dla niego nut. Różnie z tym bywa. Jest jeszcze jeden problem utrudniający wykonanie tegoż. Otóż odległość od kościoła do sali weselnej nie powinna być zbyt duża, gdyż jeśli ma zagrać, czy zaśpiewać tam ktoś z członków zespołu, to musi to zorganizować to logistycznie. W innym wypadku, jeśli ta odległość jest znaczna (20 -30 km) lepiej zatrudnić w tym celu dodatkowo innego wykonawcę…

  • Zagadnienie na dziś to: pierwszy taniec młodej pary!

    Już widzę przerażone twarze, w szczególności panów młodych, którzy w większości przypadków nie są wybitnymi tancerzami. Zgoła inaczej wygląda to u pań młodych, które przeważnie uwielbiają tańczyć, więc pragnęłyby aby ich pierwszy taniec weselny z mężem był wyjątkowy , niepowtarzalny i oczywiście oryginalny.

    I zaczynają się poszukiwania szkółki tanecznej, lub osoby, która by wymyśliła ciekawą choreografię i oczywiście nauczyła jej przyszłych małżonków. Często zdarza się, że takie przygotowania trwają nawet do trzech miesięcy, gdzie pracy i ćwiczeń jest mnóstwo, zapału przeważnie też, gorzej z umiejętnościami. Mogę tu powiedzieć dość autorytatywnie, że rzadko w takich wypadkach efekt końcowy jest zadowalający, szczególnie dla młodej pary. Często rozmawiam z nimi i sami stwierdzają, że o ile samo wesele było super, to pierwszy taniec pozostawiał wiele do życzenia. Dlaczego tak się dzieje, pomimo usilnych starań i tylu ćwiczeń? Otóż nawet profesjonalni wykonawcy: wokaliści, tancerze, aktorzy nigdy nie są w pełni zadowoleni ze prapremier swoich wykonań. Dzieje się tak dlatego, że nawet przy mozolnych przygotowaniach nie wszystko idzie po ich myśli. Dopiero po którymś z kolejnych wykonań, nabiera wszystko takiego kształtu jakiego pragnie artysta. Tak bywa u profesjonalistów, a co dopiero u osób, które na co dzień nie są zawodowymi tancerzami. Dochodzi tu jeszcze stres, trema przed gośćmi i ogólne zdenerwowanie przygotowaniami do imprezy.

    Jest jednak bardzo prosty sposób, szczególnie dla słabych tancerzy, aby pierwszy ich taniec był miły w odbiorze i przede wszystkim naturalny.
    Wystarczy znaleźć ulubiony bardzo wolny utwór i zatańczyć go w najprostszy sposób jaki potraficie, patrząc sobie głęboko w oczy, a na końcu po prostu dać sobie pięknie buzi. Będzie to naturalne, z uczuciem i pięknym zakończeniem. Warunek jest tylko jeden : utwór, do którego tańczycie nie może trwać dłużej niż 2 – 2,5 min. Jeśli będzie go miał grać zespół trzeba wszystko wcześniej ustalić z aranżerem, który bez problemu zmieni formę utworu. Jeśli ma być on odtworzony z nośnika jako wave lub mp3 to że nie problem, bo każdy muzyk posiada program do edycji audio. Wystarczy poprosić muzyków o skrócenie go. Zawsze można to tak spreparować, że nikt nie zauważy, że utwór nie został odtworzony w oryginalnej wersji. Dodam, że sam często zajmuję się taki skracaniem piosenek i uwierzcie jest to bardzo proste.

    Reasumując : jeśli jesteście „taneczni” i uważacie, że sobie poradzicie, to zróbcie własną wersję choreografii pierwszego utworu. Jeśli jednak nie specjalnie czujecie się na parkiecie – wersja jak powyżej!!! Pozdrawiam i miłego tańca!
    Ryś Gajewski

  • Witam serdecznie

    Dzisiejszy temat to: podziękowanie dla rodziców.
    Często młode pary w ogóle zastanawiają się czy robić oficjalne podziękowanie dla rodziców. Wielokrotnie też zdarza się, że rodzice są rozwiedzeni i niekiedy w niezbyt dobrych relacjach między sobą.
    Myślę, jednak, że znając swoich rodziców będziecie wiedzieć, czy forma oficjalnych podziękowań będzie właściwa dla nich i czy sprawi ona spodziewaną przyjemność.

    Są dwie najczęstsze formy podziękowań, z którymi stykam się podczas imprez weselnych.
    Pierwsza z nich to wręczanie upominków, tudzież bukietów kwiatów i osobiste przekazywanie ciepłych słów rodzicom. Rzadko kiedy Młodzi decydują się na powiedzenie kilku zdań przez mikrofon
    z racji tremy, lub braku umiejętności oratorskich. Podziękowania następują podczas wcześniej ustalonego utworu, granego przez zespół. Pozostali goście tworzą krąg wokół młodej pary i ich rodziców tańcząc, a młodzi przez chwilę również tańczą z rodzicami. Ważne by nie trwało to zbyt długo (ok 1 do 2 min.) Warto poprosić zespół, aby skrócili piosenkę do takiej długości.
    Jest to dość wzruszający moment, i często mamy i panie młode uronią łezkę, ale chyba o to tu w tym wszystkim chodzi, więc nie ma się czego wstydzić.
    Czasami na prośbę państwa młodych sam wygłaszam mowę podziękowań, ale aby nie było zbyt wzruszająco, robię to w sposób humorystyczny. Wszystko oczywiście jest wcześniej ustalane.
    Druga forma podziękowań dla rodziców to prezentacja wideo. Państwo młodzi przygotowują wcześniej film, który przeważnie jest humorystyczny, nawiązujący do sytuacji rodzinnych, lub w oryginalny sposób przedstawiający słowa podziękowań w różnych ciekawych ujęciach. Przeważnie film ten jest produkowany przez kamerzystów, którzy świadczą usługi wideo na weselu, ale tu trzeba dodać, że nakład czasu i wysiłku podczas tworzenia takiej prezentacji jest znaczny, co też wpływa na ogólne koszty. Uwaga z mojej strony jak zwykle ta sama: film nie powinien trwać dłużej nić 5 do 7 min. Ważne jest aby uzgodnić wcześniej z zespołem lub djem, aby dźwięk z rzutnika (laptopa) był przesłany do systemu nagłaśniającego.
    Spotkałem się również z oryginalna formą prezentacji, która w moim odczuciu była świetna w odbiorze i dotyczyła przede wszystkim rodziców. Państwo młodzi wyszukali w starych albumach rodziców najfajniejsze ich zdjęcia z czasów młodości, zdjęcia z dla nich charakterystyczne, wesołe dowcipne. W prostym programie (np. movie maker) przygotowali projekcję tych zdjęć, dopisując jednocześnie słowa podziękowań, które ukazywały się jako napisy u dołu ekranu. Taki film jest przede wszystkim dla rodziców i ma w sobie dwie najważniejsze cechy: jest wzruszający, bo mamy widzą siebie za czasów młodości i jest wesoły i dowcipny, ponieważ np. tatusiowie są pokazani w niecodziennych (śmiesznych) sytuacjach, o których z pewnością chętnie sobie przypomną podczas projekcji.
    Kończąc pragnę wspomnieć o tym, że jeżeli chcecie jeszcze podziękować babciom, dziadkom , chrzestnym lub innym ważnym dla Was osobom, to oczywiście można to zrobić, ale lepiej nie łączyć tego z podziękowaniami dla rodziców, aby nie wydłużać przerwy między setami tanecznymi. Najlepiej zrobić to w podczas innych bloków tanecznych, uzgadniając wcześniej z zespołem.
    Pozdrawiam
    Ryś Gajewski

Wyślij!